Jeśli w serii Red Devil tajwańska marka zastosowała karty graficzne powyżej przeciętnego poziomu i dąży do maksymalizacji mocy, to przy projektowaniu kart Red Dragon inżynierowie PowerColor dążą do uproszczenia i obniżenia kosztów wszystkiego bez utraty jakości. Z reguły w pudełku z kartą graficzną nie ma nic zbędnego, prawie nie ma podświetlenia obudowy, w wyglądzie dominują czarne i czerwone kolory (zgodnie ze wszystkimi zasadami „projektu dla graczy”), a z opakowania na właściciela spogląda czerwony smok.


Konstrukcja układu chłodzenia ogranicza się do dwóch wentylatorów. Trzyczęściowe układy chłodzenia są używane tylko z gorącymi kartami graficznymi poziomu RX 6700 i są znacznie mniej powszechne. Płyta tylna jest tylko tam, gdzie jest naprawdę potrzebna. Jakość pracy układu chłodzenia w większości przypadków aż prosi się o solidną piątkę ― „czerwone smoki”, które mieliśmy na testach w trybie 100% obciążenia, hałasowały nieco powyżej średniej. Jeśli nie ma obciążenia, karta graficzna przechodzi w tryb pasywny i nie wydaje żadnych dźwięków. Najwyraźniej przyniosło efekt doświadczenie z opracowywaniem układu chłodzenia dla kart graficznych z serii Red Devil, których chłodzenie nie było chwalone tylko przez leniwych.

Ponieważ PowerColor jest oficjalnym partnerem AMD, sercem serii Red Dragon są karty graficzne ze średniej i wyższej półki wyłącznie od Radeon ― Radeon RX 570 zamiast GTX 1050 Ti lub RX 6700 zamiast GeForce 2060 SUPER. Po całkowitym braku na rynku kart graficznych, który miał miejsce na początku 2021 roku, oferta z serii Red Dragon prezentuje się niezwykle kolorowo, a na tej samej półce spokojnie koegzystuje skromna, wydana wiele lat temu RX 550 z niedawnym potworem RX 6800, który ma na pokładzie 16 GB pamięci VRAM. Ogólnie rzecz biorąc, należy rozważyć zakup przedstawicieli tej serii, jeśli wybrałeś konkretnie kartę graficzną firmy Radeon i chcesz trochę zaoszczędzić na podświetleniu i innych mało przydatnych rzeczach.