Linia kart graficznych PowerColor ze średniej półki cenowej, w których wykorzystywane są wyłącznie chipy wideo AMD/Radeon. W informacjach prasowych o modelach Fighter często pojawia się słowo optymalny. I nie bez powodu, ponieważ PowerColor od dawna rozumie, czego potrzebuje większość graczy na PC: więcej mocy, mniej dzwonków i gwizdów oraz niższe ceny. Dlatego większość kart serii Fighter pozbawiona jest podświetlenia RGB, pięknych obudów i dodatkowych akcesoriów, a nacisk kładziony jest na jakość chłodzenia. Motto serii Fighter brzmi zarówno poetycko, jak i zabawnie: „Walcz o swoje marzenie”. Najprawdopodobniej jest to nawiązanie do niebotycznych cen i braku podzespołów.


Pomimo prostego wyglądu, który tworzy ascetyczna czarna obudowa, karty Fighter mogą pochwalić się dość wysokiej jakości i niezbyt głośnym systemem chłodzenia. Na przykład, do redukcji wytwarzanego ciepła Radeon RX 6800 Fighter wykorzystuje dwa masywne radiatory aluminiowe, sześć miedzianych rurek cieplnych i trzy 90-milimetrowe wentylatory Mute Fan. W przypadku braku obciążenia przestają się one obracać, a zadanie chłodzenia rdzenia wideo i układów pamięci spada na barki pasywnych chłodnic. W akceleratorach o niższym poziomie, takich jak RX 6600 XT i RX 6700 XT Fighter, używa się podobnej konstrukcji chłodzenia, lecz z dwoma wentylatorami zamiast trzech.

Zamiast używania podświetlenia czy modnych wielokolorowych obudów, inżynierowie PowerColor postanowili skupić się na rzeczach użytecznych. Tak więc, karty z tej serii mają dość poważne fabryczne podkręcanie jak na standardy klasy średniej, wentylatory korzystają z trwałych podwójnych łożysk, oprogramowanie układowe jest wyposażone w podwójny BIOS, a na tylnym panelu często znajduje się osobny przycisk do przełączania się między cichym a wydajnym trybem pracy.