Telewizor Philips 65OLED805
![]() | Produkt jest niedostępny Przekątna ("): 65; System operacyjny: Android TV; Procesor: Philips P5 Perfect Picture; Powłoka: antyrefleksyjna; Rozdzielczość (px): 3840x2160; Częstotliwość odświeżania (Hz): 100/120; DCI-P3 (%): 99; Obsługa HDR: HDR10+, Dolby Vision; Moc dźwięku (W): 50; Liczba głośników (szt.): 2; Subwoofer |
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Philips 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Philips.


0 2 0 2 |
Nie minął nawet miesiąc. Kupiłem 10 grudnia, 6 stycznia w naprawie))) No cóż mogę powiedzieć. Dbałem o niego bardzo starannie. Ustawiłem timer, żeby sam się wyłączał, gdy się nie używa. Ma funkcję oczyszczania statycznego obrazu i codziennie ją włączałem. Krótko mówiąc, dbałem o niego bardziej, niż trzeba. 6 stycznia działał w trybie normalnym na telewizji, wyszedłem z pokoju na maksymalnie pół godziny, a kiedy wróciłem, prawie dostałem zawału))) Czarny ekran i pionowe paski. Nie reaguje na pilota. Wyciągam z gniazdka i podłączam znowu – te same paski, błysk i czarny ekran. Pojechał do serwisu na wymianę matrycy. Ale wcześniej, z dwa, trzy tygodnie wcześniej, zauważyłem, że na ciemnym tle ekranu w miejscu, gdzie później pojawiły się te paski, była jedna szeroka linia ciemniejsza od reszty tła. Na innych kolorach nie była widoczna, tylko na ciemno-ciemno-szarym tle. Krótko mówiąc, czerń jak na matrycach lcd. No to chyba uznali w serwisie i powiedzieli, że wymienią matrycę. Będę czekać około trzech tygodni. Oczywiście, po 65 calach, 49-calowy ekran wygląda jak w telefonie))) Podobała mi się jakość obrazu. Szybkość działania. Przez cały czas użytkowania ani razu się nie zawiesił. Odczytał wszystkie formaty wideo z przenośnego dysku twardego, które miały powyżej 100 GB. PS 4 Pro w HDR 10+ działa idealnie, choć sama PS nie obsługuje HDR. Wszystko było idealne, ALE MINUSY PONIŻEJ!!!!!!!! Jak mówiłem w pierwszej recenzji, pilot IR. To koszmar. Pilot trzeba ciągle kierować w stronę telewizora. To bardzo irytujące. Druga wada. Wbudowany odtwarzacz jest dobry, jak pisałem wcześniej, odtwarza wszystkie formaty, które wgrywałem, nawet bardzo ciężkie. Ale, przewijanie jest bardzo kiepskie. Kiedyś można było przytrzymać w lewo, aby przewinąć do wybranego miejsca lub w prawo i cofać. W tym odtwarzaczu przewijanie działa tylko na przyspieszeniu. Oznacza to, że naciśnięcie raz przewija na 4x. Drugi raz na 8X, na 16x i tak dalej. W skrócie, to jest uciążliwe. Chcę cofnąć się o dwie sekundy, a przewinąłem o 30 sek w najlepszym wypadku. Trzeci minus. Kupiłem sobie bezprzewodowe słuchawki Bluetooth od tego samego Philipsa, pierwsze były Philips SHB4405, a tuż przed zakupem tego telewizora kupiłem Philips TAUH202. W skrócie, podłączyłem je do telewizora, ale się rozłączają. Podłączam je ponownie, ale znowu się rozłączają. Nie mogę zrozumieć dlaczego. Teraz podłączyłem swoje poprzednie słuchawki Philips, i wszystko jest w porządku. Nie muszę nic robić, wystarczy, że włączam słuchawki, i dźwięk automatycznie przełącza się z głośników na słuchawki. Nie rozumiem dlaczego tak się dzieje. Już ustawiłem głośniki telewizora, potem przełączyłem na słuchawki, i nic. Tylko trzeba usunąć urządzenie Bluetooth i na nowo je sparować. To samo doświadczenie miałem z dwoma różnymi słuchawkami Philips. |
Kupiłem sobie Philips 4K HDR 65OLED805 i co mogę powiedzieć po kilku godzinach instalacji i próbnych filmikach. Odtwarza wszystkie formaty z dysku twardego. Zainstalowałem wszystkie aplikacje, w tym i video box, wszystko działa. Ale są dwa ale. Czasami Twitch zawieszał się w 1080p60, mimo że nie musisz mi mówić, że internet nie radzi sobie z 5G o prędkości 500MB. Przełącza kanały kablowe cyfrowe bardzo długo, bardzo długo, chociaż obraz jest świetny. I na razie ostatnie ALE!!! Przed zakupem czytałem o nim, oglądałem filmy, nawet dzwoniłem na infolinię Philipsa i ich męczyłem, ale nikt mi nie powiedział, że w tym przypadku pilot nie jest Bluetooth, a na podczerwień, podczerwień Karl!!!!!!!! Nie zakładałem, że za taką cenę może być taki pilot. Szczerze, jestem w szoku. W moim poprzednim 49pus7150 był Bluetooth, a tutaj IR!!!!!!!! Żyjcie z tym. Dobra jakość obrazu, dobry i pełny dźwięk, Ambilight, chociaż na takim rozmiarze ekranu prawdopodobnie nie jest już konieczny. Jak to w ogóle możliwe, żeby zrobić dla niego pilot IR, JAK??? Kto tam pracuje??? Gdzie w ogóle widzieliście pilot IR w takim telewizorze??? Długie przełączanie telewizji cyfrowej. Na pilocie nie ma jednego przycisku, aby wyświetlić informacje o przewodniku programowym kanału, potrzeba co najmniej dwóch kliknięć. W poprzednim był osobny przycisk i, który po naciśnięciu pokazywał, jaki program jest aktualnie emitowany i kiedy się kończy. |
Kupiłem ten telewizor dla siebie, ponieważ od dawna chciałem go właśnie z Amblightem. Dobre efekty, przyjemnie się ogląda jak w kinie. Pokazuje świetnie. Design również jest dobry. Kiedy gotuję, włączam na nim muzykę, gra świetnie. Doskonała jakość dźwięku i obrazu, Android TV, design Brak |
Poważnie-ulepszony procesor obrazu Philips P5
Zeszłoroczne flagowe modele telewizorów Philips z matrycami OLED zachwycały poziomem jasności i detali. Drugi technologiczny skok w ciągu 2 lat to przesada, więc w 2020 roku inżynierowie firmy skupili się na udoskonalaniu tego, co już istnieje. Chodzi o dopracowanie procesora Philips P5, który odpowiada za liczne ulepszenia oprogramowania obrazu, automatyczne dostosowanie jasności i kontrastu oraz inne funkcje, które odróżniają topowy telewizor od po prostu dobrej matrycy. W Philips twierdzą, że nauczyli sieć neuronową na milionach różnorodnych obrazów i nauczyli ją znacznie lepiej klasyfikować treści na ekranie (na przykład natura, ludzie, maszyny itp.), dostosowując obraz w zależności od klasyfikacji.
Indeks dynamicznych scen 5700 PPI
Podobnie jak w zeszłorocznych panelach OLED firmy, telewizor w pełni ujawnia swoje możliwości po włączeniu HDR10+ lub Dolby Vision. Obraz jest bardzo jasny i barwny, czarny kolor jest naprawdę czarny, a sąsiednie elementy obrazu mogą znacznie kontrastować ze sobą. Imponuje także indeks dynamicznych scen, który jest osiągany dzięki technologii Picture Performance Index. Obraz na ekranie wygląda niesamowicie, chociaż bez odpowiedniej kalibracji może przechodzić w kwasowe odcienie. Dlatego radzimy poświęcić czas na dostosowanie obrazu. Tym bardziej, że sama firma Philips wyposażyła telewizor w tryb porównania „przed i po”, dzięki czemu można ocenić jakość przetwarzania i zrozumieć, czy jest lepiej. Poza tym jest tryb „reżysera”, który wyłącza przetwarzanie, pokazując dokładnie ten obraz, który zamyślił reżyser. To, co dzieje się na ekranie, podkreśla charakterystyczne podświetlenie tła Ambilight, które dostosowuje kolor zewnętrznego podświetlenia na ścianę zgodnie z tym, co dzieje się na ekranie.
Tylko 60 Hz w rozdzielczości 4K
Na innych frontach Philips 65OLED805 nie zaskakuje, ale też nie rozczarowuje. 50-watowa akustyka brzmi lepiej niż rok temu, dzięki zmienionemu kierunkowi głośników basy są bardziej wyraźne i mocne. Szkoda tylko, że nie dodano wsparcia dla HDMI 2.1, przez co przy rozdzielczości 4K telewizor nie jest w stanie wyświetlić odświeżania powyżej 60 Hz. Dodatkowo, z powodu ilości przetwarzanej informacji, opóźnienie wyjścia sygnału wideo może wynosić 30 ms a nawet więcej, więc granie w dynamiczne gry nawet w niższej rozdzielczości na 65OLED805 nie jest zbyt komfortowe.














































