Corsair K55 RGB (CH-9206015)
![]() |
Corsair K55 RGB | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Corsair 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Corsair.


Kup Corsair K55 RGB
Wszystkie ceny 6 →Corsair K55 Core RGB Czarny | 150 zł | ||||
| 242 zł | |||||
Klawiatura gamingowa RGB LED CORSAIR K55 CORE Juoda | 297 zł | ||||
| 150 zł | ![]() | ||||
| 241 zł | |||||
| 256 zł | |||||
Klawiatura jest bardzo godna, jestem więcej niż zadowolony. Bardzo podobało mi się firmowe oprogramowanie, wszystkie makra i klawisze skrótów można łatwo i zrozumiale dostosować. Duża różnorodność w ustawieniach podświetlenia, różne tryby pracy jak pulsacja, tęcza i tak dalej. Można również dostosować własne tryby pracy. To, co jeszcze mi się podobało to fakt, że podświetlają się nie tylko litery na klawiszach, ale także cały klawisz na obwodzie. Jedyna rzecz, której brakuje, to możliwość ustawienia koloru klawiszy indywidualnie, jak w bardziej zaawansowanych klawiaturach Corsair. W zasadzie ta klawiatura to udawanie mechanicznej, nawet wykonana jest w stylu szkieletowym. Praca klawiszy mi się podobała, jest bardzo płynna i stosunkowo cicha. Wcześniej miałem membranową Logitech - stukot klawiszy w nocy był słyszalny w całym mieszkaniu. Ten model działa znacznie ciszej. Co mnie naprawdę drażni, to jednopoziomowy Enter w amerykańskim układzie. Na początku ciągle naciskałem klawisz powyżej, nie mogłem się przyzwyczaić. Teraz mniej, ale nadal czasami się mylę. Co do jakości materiałów: plastik, ale w dotyku całkiem przyjemny, palce się nie ślizgają. Podpórka pod ręce jest również całkowicie z plastiku, brak gumowych wkładek. Podobno jest też ochrona przed wodą, ale jeszcze tego nie sprawdzałem) Kabel długi, 1.8 metra. W rezultacie - znakomita membranowa klawiatura z pełnym zestawem funkcji i designem bardziej drogich mechanicznych Corsair. Płynny i długi skok klawiszy, a przy tym cichy, niezaprzeczalny plus Podświetlenie RGB Design typu skeleton mechaniczny Przyjemna w dotyku, dobra jakość materiału Jednopoziomowy klawisz Enter Brak możliwości ustawienia podświetlenia klawiszy WASD oddzielnie |
Świetny model, dla mnie prawie bez wad. Kupiłem 2 lata temu za 2 tys. UAH. Bardzo ważne było dla mnie posiadanie dodatkowych klawiszy po lewej stronie, które są bardzo wygodne do pracy w Blenderze, oraz podświetlenia do pracy nocą. Klawiatura znakomicie radzi sobie z oboma tymi zadaniami. Nie było żadnych awarii. - Przez dwa lata użytkowania nic się nie zepsuło
- Wygodne boczne dodatkowe klawisze - Średnia głośność kliknięcia (po nasmarowaniu wszystkich klawiszy silikonem stała się bardzo cicha i przyciski chodziły bardziej miękko) - Przyjemny, surowy design - Jedyną prawdziwą wadą, przynajmniej dla mnie, jest klawisz Enter. Jest mały. Często, potwierdzając coś, zahaczam o sąsiednie klawisze i na końcu wiadomości często pojawiają się sufiksy "ć" lub "" ).
- Z mniej poważnych wad: klawiatura obficie zbiera kurz, a podświetlenie nie jest zbyt jasne. |
Wygoda, możliwość zaawansowanego dostosowywania klawiszy i podświetlenia przez Icue Podświetlenie czasami wyłącza się przy włączaniu komputera, trzeba ponownie podłączyć. używam Corsair K55 RGB od ponad roku |
Młodszy brat klawiatury e-sportowej
Pomysł „mechanicznych” klawiatur dla graczy od dawna unosi się w powietrzu, jednak okazuje się dość drogi, dlatego w średnim segmencie cenowym wielu producentów używa konstrukcji membranowej lub hybrydowej. Jednym z takich przykładów jest model Corsair Gaming K55 RGB, który jest młodszym bratem klawiatury e-sportowej Corsair Gaming K68.
6 dodatkowych programowalnych klawiszy
Podobnie jak w przypadku K68, korpus K55 RGB wizualnie podzielony jest na dwie części: podstawę z matowego plastiku z powłoką soft-touch, na górze mały błyszczący pasek z logo firmy i klawiszami funkcyjnymi. Na dole znajduje się zdejmowana podstawka na nadgarstki z powłoką antypoślizgową. Bez włączonego podświetlenia wygląda nieprzyzwoicie surowo, skłaniając się bardziej ku porównaniom z modelami biurowymi niż z grami. Układ również jest standardowy, Główna różnica ― po lewej znajduje się mały blok dodatkowych klawiszy G1 – G6, na które można przypisać niezbędne kombinacje klawiszy gry. No i zmieniło się podświetlenie, zamiast jednolitej czerwieni jest teraz proste RGB z kilkoma trybami świecenia i możliwością podświetlenia różnych stref klawiatury różnymi kolorami.
Nie metal, a plastik
Keycapy praktycznie niczym się nie różnią od jakiejkolwiek innej klawiatury dla graczy — wysoki korpus, lekko wklęsłe podstawy, angielskie i rosyjskie litery rozmieszczone są na rogach klawiszy. Jednak w praktyce zachowuje się zupełnie inaczej. Z powodu plastikowego korpusu i plastikowych klawiszy, czuje się ją lżejszą niż tradycyjne klawiatury gamingowe. Niezbyt lżejszą, ale mimo to łatwiej jest ją przypadkowo zaczepić i przesunąć niż metalowy model o wadze kilograma. No i przełączniki membranowe pod każdym względem ustępują mechanicznym przełącznikom Cherry MX: nie są tak ostre, naciśnięcie jest głębsze, a zamiast precyzyjnego kliknięcia otrzymujemy raczej ledwo słyszalne stuknięcie, które cieszy większość pisarzy i drażni graczy przyzwyczajonych do mechanicznych klawiatur. Nie podobał nam się również górny rząd klawiszy, który jest zbyt zagłębiony w obudowie. Nie zrozumcie nas źle, to wygodna klawiatura, która da radę większości biurowych „membranówek”, jednak cena za nią wynosi około $70, a dla klawiatur gamingowych jest to cena graniczna.




























