Katalog   /   Komputery   /   Manipulatory   /   Klawiatury   /   Defender
Klawiatura

Defender Element HB-520

Zdjęcia - Klawiatura Defender Element HB-520
Wideo 1Zdjęcia 3
Kiedy dokonujesz zakupu za pośrednictwem linków na naszej stronie, możemy otrzymać prowizję partnerską.
Kup!
Mediaexpert.pl

Klawiatura DEFENDER Element HB-520 45518

Mediaexpert.pl
Złóż skargę
dodaj do listymoje listy
Defender Element HB-520
Podstawowe
Łącznośćprzewodowa
Długość kabla1.5 m
Układ100% (pełnowymiarowa)
UkładJIS
Klawiatura
Skok klawiszywysoki
Rodzaj klawiszyklasyczne
Konstrukcja klawiszymembranowa
Dodatkowe klawisze3 / sterowanie zasilaniem komputera /
Cechy dodatkowe
Kolor liter cyrylicybiały
Podłączenie i zasilanie
KabelUSB-A lub PS/2
Dane ogólne
Wymiary436x144x15 mm
Waga500 g
Data dodania do E-KatalogCzerwiec 2012
Oznaczenie producenta
45520

45521

45522

Pokaż kolejne
45523

45529

Klawisze sterowania zasilaniem.
Informacje zawarte w opisie modelu służą wyłącznie do celów informacyjnych.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Defender 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Defender.

Dynamika cen dla Defender Element HB-520

Recenzja modelu na podstawie opinii użytkowników  
Klawiatura Defender Element HB-520 to produkt o mieszanych opiniach. Jej główną zaletą jest niska cena, co czyni ją atrakcyjną dla osób z ograniczonym budżetem. Użytkownicy doceniają, że klawisze reagują przy szybkim pisaniu, co jest rzadkością w tej kategorii cenowej. Jednakże, jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Obudowa ugina się pod palcami, a klawisze, takie jak Shift i spacja, mogą się zacinać. Dodatkowo, brak gumowych nóżek sprawia, że klawiatura ślizga się na powierzchniach. Niektórzy użytkownicy zgłaszają problemy z trwałością, takie jak łamliwe nóżki. Klawiatura posiada otwory, które mogą być przydatne w przypadku zalania, ale ogólnie jest to produkt, który lepiej sprawdzi się jako tymczasowe rozwiązanie. Dla osób, które mogą sobie pozwolić na większy wydatek, zaleca się poszukanie alternatyw.
Zalety

Wady

3
0
1
0
Dobra, jeśli masz mało pieniędzy - bierz. Ale jeśli masz więcej pieniędzy - lepiej wybierz inną.
27 sierpnia 2020 
Bardzo tania, klawisze reagują przy szybkim pisaniu w przeciwieństwie do innych "użytkowników klawiatury", doskonale nadaje się do gier i jest bardzo lekka. Ma jakieś otwory, jak zrozumiałem, są one potrzebne w przypadku zalania.
Przy szybkim pisaniu klawisze grzechoczą (trochę denerwujące), gdy podnosi się klawiaturę w górę lub w dół, to klawisze będą się chwiać, nie ma gumowych nóżek, ślizga się nawet po drewnie.
Romanużywam Defender Element HB-520 mniej niż miesiąc
Warto poszukać czegoś na amerykańskich stronach.
24 lutego 2017 
 
Brak
Chiński towar masowy
kachinskiużywam Defender Element HB-520 mniej niż miesiąc
Gówno z gówna
21 lipca 2021 
Gówna z gówna nie działa W+shift+spacja
nic
okropna klawiatura, nóżki połamane
Den Denużywam Defender Element HB-520 mniej niż miesiąc
Pokazano 3 z 4 recenzji
pokaż 1 recenzję
Wideo recenzje

Pracowita pszczółka

Defender Element HB-520 to super tania, kompaktowa klawiatura z serii „żeby było”, która nie zachwyca ani wyglądem, ani szczególnymi wrażeniami z pisania. Po prostu działa, nie zajmuje dużo miejsca na biurku i nie przeszkadza w trakcie pisania.

Klawiatura jest membranowa, z pełnym skokiem klawiszy. Szczeliny między nimi a obudową są niewielkie — to plus zarówno dla wyglądu, jak i odporności na zabrudzenia. Farba trzyma się na nich więcej niż dobrze jak na tę cenę. Klawisze w odczuciu są na wysokim poziomie jak na klasyczną membranę, pracuje się na nich przyjemnie.

Miękkie i wygodne klawisze

Osoby, które dużo piszą, szczególnie docenią lekkość nacisku i wygodny kształt klawiszy — palec idealnie trafia w ich lekko chropowatą, wklęsłą powierzchnię. Z dodatkowych klawiszy w prawym rogu umieszczono mały, trzyprzyciskowy blok do sterowania zasilaniem komputera.

Najwięcej zastrzeżeń konstrukcyjnych budzą nóżki do regulacji wysokości klawiatury. Z wyglądu są delikatne i cienkie, a zatrzask niby jest, ale jakby go nie było. Póki klawiatura jest nowa, stoi całkiem pewnie na „nogach”, ale są poważne wątpliwości, że tak będzie po roku–dwóch użytkowania.