Szczyt ewolucji tabletów z systemem Windows od Microsoftu, które, biorąc pod uwagę wydajne wypełnienie, poprawniej byłoby nazwać pełnowartościowym komputerem. Równie wygodnie można go używać jak zwykłego tabletu lub zamienić w laptopa, korzystając z pióra Surface Pen, klawiatury Type Cover z touchpadem i podstawki Kickstand, która pomaga utrzymać gadżet na miejscu. Wrażenie korzystania z urządzenia premium podkreśla każdy szczegół, od stylowej aluminiowej obudowy i potężnych głośników stereo po kolorowy wyświetlacz IPS oraz jakość materiałów obudowy i design urządzeń peryferyjnych.


W tym momencie fanom serii pewnie nasuwa się pytanie, czym „siódemka” różni się od „szóstki” i czy warto się spieszyć z aktualizacją? Na zewnątrz oba pokolenia są prawie identyczne. Projektanci Microsoft znaleźli odpowiednią formułę i nie spieszą się z odejściem od niej. Główne zmiany dotyczą wypełnienia. Wraz z pojawieniem się procesora Intel Core 10. generacji i pamięci LPDDR4x gadżet stał się jeszcze szybszy. Ma też ten sam wysokiej klasy wyświetlacz, jest przyjazny dla starszych klawiatur Type Cover, może współpracować z sieciami Wi-Fi 6, ale też kosztuje więcej niż Surface Pro 6, więc wielu woli drugą opcję. O tak, firma Microsoft w końcu dodała uniwersalny port USB C.

W siódmej generacji Microsoft wypuszczono dwie wersje tabletu: klasyczny Surface Pro 7 oraz ulepszony Surface Pro 7 Plus. W drugim przypadku dopracowano procesor (uwaga: teraz to Intel Core 11. generacji) i pojawił się opcjonalny moduł LTE oparty na modemie Snapdragon X20. Ponadto Surface Pro 7 Plus ma dłuższy czas pracy na baterii, a dysk SSD można ręcznie wyjąć i wymienić.