Marshall Major IV
![]() |
Marshall Major IV | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Zaktualizowane uniwersalne nakładane słuchawki zamknięte (czwarta generacja legendarnej linii Marshall Major) z połączeniem hybrydowym i wbudowanym mikrofonem. Mogą łączyć się bezprzewodowo dzięki energooszczędnemu interfejsowi Bluetooth 5.0 lub tradycyjnym okrągłym, skręconym kablem z 4-stykowym złączem mini-Jack 3,5 mm. W porównaniu do trzeciej generacji charakteryzują się lepszą jakością dźwięku (znaczna poprawa w zakresie średnich częstotliwości) i radykalnie zwiększoną autonomią, dochodzącą do 80 godzin.
Słuchawki Marshall Major IV są pozycjonowane jako produkt z wyższej półki, który może zadowolić wymagającego użytkownika. Mają charakterystyczny, łatwo rozpoznawalny zewnętrzny design rock’n’rollowy, składana konstrukcja oraz wysoka jakość wykonania. Starannie przemyślana, praktyczna składana konstrukcja zapewnia komfortowy poziom docisku i dobrą pasywną izolację akustyczną.
Dzięki miękkim poduszkom nie powodują wyraźnego dyskomfortu przy długotrwałym noszeniu. Wyposażone w wysokiej jakości 40 mm przetworniki dynamiczne, które potrafią w pełni odtworzyć szeroki zakres częstotliwości od 20 Hz do 20000 Hz. Są odpowiednie do słuchania wysokiej jakości nagrań audio różnych gatunków muzycznych, w tym doskonale odtwarzają muzykę rockową. Do sterowania głośnością i przebiegiem odtwarzania wyposażone są w wygodny, firmowy joystick.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Marshall 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Marshall.


Kup Marshall Major IV
Wszystkie ceny 17 →Słuchawki bezprzewodowe Marshall Major IV Czarne (7340055379458) | 295 zł | ||||
| 315 zł | |||||
| 286 zł | |||||
| 269 zł | |||||
| 278 zł | ![]() | ||||
Opinie 12 | 0 0 4 8 |
Używałem wcześniej poprzedniego modelu i ogólnie są one podobne. Moduł sterowania jest przedstawiony w postaci jednego przycisku, a dokładniej dźwigni, i osobiście uważam, że jest wygodny. Niektórzy mogą odczuwać dyskomfort z powodu kształtu słuchawek w pierwszych dniach, ale potem się przyzwyczajasz. Same słuchawki są dość lekkie i dobrze złożone. Również przy włączaniu/wyłączaniu osobiście bardzo podoba mi się dźwięk gitary basowej. Jakość dźwięku i samych słuchawek. Kompaktowość. Czas pracy. Waga. Design. Znowu dla kogoś na początku mogą wydawać się niewygodne. Można przypadkowo przełączyć piosenkę, dotykając przycisku sterującego, ale zdarza się to rzadko. używam Marshall Major IV kilka miesięcy |
Jak zawsze u Marshall -- doskonała autonomia. Deklarowane 80 godzin wytrzymuje bez problemu. Jednocześnie słuchawki są uniwersalne. Pasują do każdego gatunku muzyki, do każdego audio. Osobiście używam ich nawet do sportu. Słuchawki bardzo dobrze izolują zewnętrzne hałasy. Znacznie lepiej niż Marshall Major II. Cieszy USB-C i bezprzewodowe ładowanie. I tak, można je ładować i używać jednocześnie. Nauszniki i pałąk nie odpadną, jak w poprzednich wersjach. Bardzo dobrze wykonane, wysokiej jakości materiały. Dobry mikrofon, chociaż cichy. W porównaniu do Marshall Major II, forma jest znacznie gorsza. Teraz słuchawki dociskają nie same uszy, a głowę. Pewnie po jakimś czasie się przyzwyczaję, ale na początku sprawia to duży dyskomfort. Jak rozumiem, zrobiono to, aby słuchawki nie rozluźniały się jak w poprzednich wersjach, ale szczerze mówiąc, wszystko mi odpowiadało w drugiej wersji. Niezwykle dziwny dźwięk przy włączaniu, wyłączaniu, podłączaniu do urządzenia itp. Marshall z jakiegoś powodu pomyślał, że dźwięki z basowej gitary będą dobrze pasować. Ale nie, choć są melodyjne, bardzo rozpraszają. Nie wiem, po co było to zmieniać w porównaniu do poprzednich wersji. Teraz przycisk regulacji głośności i włączania to ten sam przycisk. Było mi wygodnie korzystać z różnych. Tym bardziej, przycisk regulacji jest teraz na innym uchu – muszę się przyzwyczajać na nowo. Przewód jest teraz bez mikrofonu. Przewód jak zawsze jest dobrej jakości, ale dziwne, że odpuścili mikrofon. |
Kupiłem je około rok temu, bo chciałem czegoś stylowego i żeby nie ładować codziennie, jak moje TWS-y. Wybierałem między nimi a Sony, ale design Marshall wygrał. To słuchawki z charakterem. W skrócie: uwielbiam je, ale nie są idealne. Bateria to coś niesamowitego. Producent pisze 80 godzin, i to prawda. Ładuję je raz na 3-4 tygodnie, słuchając muzyki w drodze do pracy i w biurze. W ciągu roku zapomniałem, gdzie jest ich kabel. Jest bezprzewodowe ładowanie (kładziesz prawym uchem na „pączek”), co też jest wygodne. Sterowanie joystickiem. Ten złoty guzik (Control Knob) to genialna rzecz. Żadnych czujników, które wariują na mrozie lub od przypadkowych dotknięć. Naciśniesz - pauza, w bok - utwór, w górę/w dół - głośność. Wszystko intuicyjne i niezawodne. Design i konstrukcja. Wyglądają drożej, niż kosztują. Tekstura „pod skórę”, napis Marshall - to klasyka. Składają się kompaktowo, wrzucasz do plecaka i nie martwisz się, że się złamią (chociaż pokrowca w zestawie nie ma). Dźwięk. To subiektywne, ale do rocka, alternatywy, instrumentalu - są świetne. Bas jest sprężysty, gitary brzmią soczyście. To nie poziom audiofilski, ale „driv” oddają doskonale. Uścisk na uszy. To forma "on-ear" (nauszne), która przyciska się do uszu, zamiast je obejmować. Przez pierwsze dwa miesiące moje uszy zaczynały boleć po 1,5-2 godzinach. Teraz nauszniki trochę się zmiękczyły (albo się przyzwyczaiłem), ale cały dzień w nich nie wysiedzisz. Jeśli nosisz okulary — będzie jeszcze trudniej. Brak redukcji hałasu (ANC). Jest tylko pasywna izolacja. W metrze trzeba ustawiać głośność na 80-90%, aby zagłuszyć hałas wagonu. Jeśli szukasz pełnej ciszy — to nie jest opcja dla ciebie. Mikrofon. Jest tu "na pokaz". W cichym pomieszczeniu można porozmawiać, ale na ulicy, jeśli wieje wiatr, rozmówca będzie słyszał hałas, a nie ciebie. Do rozmów na Zoomie ich nie używam. Materiał nauszników. Eko-skóra jest przyjemna, ale latem uszy pod nią szybko się pocą. |
Marka Marshall to uznany punkt odniesienia w świecie sprzętu muzycznego. Słuchawki linii Major są jednymi z najpopularniejszych w ofercie legendarnej brytyjskiej firmy i od ponad 10 lat zachwycają koneserów dobrego brzmienia. W 2020 roku producent zaprezentował 4 generację Majora i po prostu nie mogliśmy tego zignorować.
W twoim stylu
Major IV zachowuje unikalną estetykę Marshalla. To te same vintage, kwadratowe miski z lekkim zaokrągleniem, tłoczone w czarnej lub brązowej imitacji skóry, połączone z opaską praktyczną metalową kokardką.
Model bardzo wygodnie leży na głowie i w ogóle nie uciska: można go zostawić na długo, choć latem może być gorąco ze względu na gęstą imitację skóry zakrywającej nauszniki. Muszle są składane, ale nie obracane, jednak ze względu na ich zwartość nie stanowi to problemu podczas przechowywania i transportu.
Wygodna kontrola i połączenie
Słuchawki wyposażone są w dwa przewody - USB-C do ładowania oraz odłączany 3,5 mm, dzięki czemu można słuchać muzyki w staromodny sposób, a także dzielić się nią ze znajomymi podłączając do innych słuchawek.
Na prawym „uchu” znajdziemy port ładowania, gniazdo audio i joystick – tradycyjne markowe sterowanie głośnością, przełączaniem ścieżek, pauzą i asystentem głosowym. Ukryty jest również wskaźnik włączenia/synchronizacji.
Naturalny dźwięk
Brzmienie Majora jest bardzo solidne. W przeciwieństwie do wielu innych słuchawek nie dążą do upiększania muzyki, kompozycje brzmią tak autentycznie, jak to tylko możliwe. To prawdziwe słuchawki do muzyki, choć bez problemu można je wykorzystać do oglądania filmów, nie ma desynchronizacji między dźwiękiem a obrazem. Głosy są wyraźnie słyszalne, wybuchają.
Mikrofon też jest dobry. Rozmówca usłyszy Cię wyraźnie w cichym otoczeniu, ale jakość przekazu mowy będzie w przewidywalny sposób gorsza wraz z otaczającym hałasem.
Cuda autonomii
Autonomia w Major IV bije wszelkie rekordy - 80 godzin słuchania muzyki na jednym ładowaniu. Jednocześnie ładowanie trwa tylko 3 godziny, a w 15 minut można je naładować na 15 godzin słuchania, dodatkowo słuchawki doskonale zaprzyjaźniają się z każdą bezprzewodową ładowarką Qi. Choć szczerze mówiąc, byłoby lepiej zamiast szybkiego ładowania, producent obawiał się ANC. Co więcej, autonomia modelu jest już znakomita, ale brak redukcji szumów to zdecydowanie mankament słuchawek Bluetooth w 2021 roku.
Pomimo bardzo dobrej pasywnej izolacji akustycznej i rezerwy głośności, słuchanie muzyki w metrze lub na ruchliwej ulicy w Major IV będzie problematyczne. Co prawda problem rozwiązuje dodatkowa płatność w wysokości 100 USD, a raczej zakup monitora Marshalla II, ale w tym przypadku będziesz musiał poświęcić doskonałą autonomię. Taki jest dylemat.
Ogólnie rzecz biorąc, Marshall Major IV to wspaniałe słuchawki dla melomanów. Ich główne zalety - autentyczność zewnętrzna, dźwięk i długa żywotność baterii - przeważają nad wadami, przez co są dość nieistotne.

































