Kolumny głośnikowe Wharfedale D330 (WH099216BHI0098)
![]() | Produkt jest niedostępny Rodzaj: podłogowe; Technologia: pasywne; Liczba kanałów: zestaw 2.0; Liczba głośników: 3; Liczba dróg: 2.5; Impedancja (Ohm): 4; Maksymalna moc wzmacniacza: 120; Całkowite pasmo przenoszenia (Hz): 40 – 20000; Umiejscowienie bass reflex: z dołu; Bi-Amping/Bi-Wiring; kolce kolumnowe; |
Wharfedale D330 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Wylot bass reflex schodzi na podłogę.
Informacje zawarte w opisie modelu służą wyłącznie do celów informacyjnych.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Wharfedale 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Wharfedale.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Wharfedale 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Wharfedale.
Głośniki są doskonałe. Zadziwiające, jak w tej cenie udało się zmieścić tak dobry dźwięk! Kupiłem za 30000, a w tej cenie trudno znaleźć dobre głośniki półkowe. Do pokoju 12m2 w domku letniskowym wybierałem między tymi a POLK tsi300. D330 początkowo niedoceniałem, miałem duże wątpliwości co do basów, ponieważ głównie słucham rocka, elektroniki, trochę klasyki i lubię dobry niskotonowy nacisk. Ale POLK nie udało mi się znaleźć do odsłuchu. Jednak na odsłuchu trudno ocenić brzmienie, mózg lepiej odbiera swoją przestrzeń, co zauważyłem już dawno. Ale wydawało się, że jest okej, więc je wziąłem. W białym kolorze prezentują się bardzo arystokratycznie. W domu trochę się zaniepokoiłem: na styku wyższych tonów ze średnimi piszczała szlifierka, a średnie z basami brzmiały jak metalowa beczka. Bez equalizera nie dało się słuchać, a skala rejestru była od -12 do +12, koszmar! Nie zrezygnowałem jednak, trzeba je było wygrzewać przez kilka dni, choć w duże zmiany nie bardzo wierzyłem, myślałem, że to wymysł audiofilów i efekt placebo. Codziennie wychodząc do pracy puszczałem muzykę w kółko. Po 4 dniach wszystko się zmieniło! Equalizer ustawił się na 0 i go wyłączyłem. Nie będę rozwodzić się o przestrzeni, panoramie, lokalizacji itd., tu można wiele napisać i nie oddać sedna, a sedno jest takie, że muzyka daje przyjemność. Przy "PIKNIK" można medytować, z "ELOY" polecieć w kosmos, a z basami wszystko jest w porządku – na koncertowym DIO "last in live" Vinnie Appice bębnił jak należy, a ACDC wcale nie brzmiało arystokratycznie. Nie wiem, jak działają drogie KEF r500, tego samego kalibru, ale to już zupełnie inna historia. Wszechstronność, grają wszystko, jakość nagrania odtwarzają taka, jaka jest. Na umiejscowienie przy ścianach nie są wymagające, może różnica jest, ale ja jej nie zauważyłem. W tej cenie głupotą byłoby się czepiać, zdecydowanie ją przebijają. |
Dodaj opinię
Wideo recenzje



























