Młotowiertarka Stanley STHR263K
![]() | Produkt jest niedostępny Tryby pracy: wiercenie udarowe; wiercenie (bez udaru); dłutowanie (młot pneumatyczny); Moc (W): 800; Energia udaru (J): 2.7; Liczba udarów (ud/min): 5200; Liczba obrotów (obr./min): 1050; Zmiana kierunku obrotów: dźwignia; Funkcje: sprzęgło bezpieczeństwa; Zasilanie: sieciowe (230 V); Waga (kg): 3.3 |
Stanley STHR263K
Tryby pracy:wiercenie udarowe, bez udaru, dłutowanie
Moc:800 W
Energia udaru:2.7 J
Liczba udarów:5200 ud/min
Prędkość biegu jałowego:1050 obr./min
Rodzaj uchwytu:SDS+
Zasilanie:sieciowe (230 V)
Waga:3.3 kg
Wszystkie dane techniczne
Dane techniczne STHR263K
|
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Edytor E-Katalog, Młotowiertarki
Serhii Melnyk, edytowano 24.02.2026
Informacje zawarte w opisie modelu służą wyłącznie do celów informacyjnych.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Stanley 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Stanley.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Stanley 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Stanley.

Jak wybrać wiertarkę udarowąKrótkie instrukcje dotyczące wyboru wiertarki udarowej.

Poziomy hałasu narzędzi i sprzętu budowlanegoPojęcia mocy akustycznej i ciśnienia akustycznego oraz różnice między nimi w praktyce
Ukończyłem Akademię Gospodarki Miejskiej w Charkowie i wróciłem do rodzinnej Połtawy. Ale z pracą w zawodzie wyjątkowo mi się nie poszczęściło. Najbardziej prestiżowa oferta pracy w dziedzinie gospodarki mieszkaniowej, na którą zostałem przyjęty, to stanowisko hydraulika w ŻEKu. Zabawne, prawda? ))) Jak tu się nie zastanowić, – czy w ogóle warto było kończyć akademię i męczyć się przez pięć i pół roku? W gruncie rzeczy na pewno warto, wiedza zdobyta nie jest ciężarem, na pewno się przyda, tym bardziej że od gospodarki komunalnej się zbytnio nie oddaliłem. Jeszcze podczas studiów pracowałem dorywczo jako pomocnik mistrza, który zajmował się sieciami w budynkach, w tym hydrauliką. Przepracowaliśmy razem półtora roku, wiele się nauczyłem. Ta umiejętność zaczęła mnie żywić. Najpierw pracowałem sam, a teraz myślę o założeniu małej, niezależnej od gospodarki komunalnej, firmy dyspozytorskiej. Ten perforator kupiłem jako narzędzie "na codzień" do pracy w terenie, kiedy nie przewiduje się poważnych prac demontażowych. To narzędzie domowe, ale dzięki jakości marki Stanley przewyższa wiele "półprofesjonalnych" chińczyków. Niewielki i wygodny, waga jest dobrze rozłożona pomiędzy dwoma uchwytami. Waga niemała, ponad 3 kilogramy to przy takim rozmiarze przyzwoita liczba, ale wcale nie męczy rąk. Prędkość obrotowa pyłoszczelnego uchwytu SDS+ jest regulowana przyciskiem-spustem, a jeśli potrzeba, to przycisk można całkowicie zablokować. Jest sprzęgło zabezpieczające. Chroni ręce przed nagłymi szarpnięciami, które zdarzają się przy zablokowaniu wiertła w gęstym betonie i innych twardych materiałach. Posiada również funkcję rewersu. Gumowe nakładki w miejscach chwytu są obecne, ręce, zarówno w rękawicach jak i bez nich, nie ślizgają się ani odrobinę. Oficjalna dwuletnia gwarancja. Jest dwa razy droższy od chińskich „Dnipro” i „Protona”. Przez pierwszy miesiąc był ciągle silny zapach „spalonych” szczotek, potem wydaje się, że się przytarły. |
Dodaj opinię
Zadaj pytanie















