Latarka Bailong BL-520 T6
![]() | Produkt jest niedostępny Rodzaj: ręczna kompaktowa; Źródło światła: LED z odbłyśnikiem; Szczytowy strumień świetlny (lm): 500; Zasięg światła (m): 500; Regulacja skupienia wiązki; stroboskop; lampka; Źródło zasilania: akumulator; Port USB do ładowania; ogniwo(a) zasilające; klips do noszenia; Odporność na wstrząsy |
Bailong BL-520 T6 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Informacje zawarte w opisie modelu służą wyłącznie do celów informacyjnych.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Bailong 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Bailong.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog Bailong 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele Bailong.
Świeci nieźle. Metalowa obudowa. Lepiej, żeby nie upadał, bo będzie z nim koniec. Akumulator w środku słaby. Ładowanie mikro-USB. Wyłączenie tylko po przejściu przez wszystkie tryby. Boczne szkło diody LED przymocowane na "sopliach". Reflektor/odblyśnik światła bardzo słabo wykończony. |
Dodaj opinię
PolecamyPorównaj w tabeli →














Nie, nie zrozumcie mnie źle, jak na swoją cenę jest całkiem niezła. Podczas wyłączeń prądu ratowała mnie. Ale jeśli porównać ją z moją latarką rowerową, to tak, to jest zabawka, chociaż polityka cenowa jest prawie taka sama.
Tak, latarka przy pełnym naładowaniu świeci całkiem dobrze, oczywiście jest regulacja stożka strumienia świetlnego. Z dość ciekawych rozwiązań to gigantyczna dioda LED na bocznej ściance latarki.
Istnieje kilka trybów pracy, jak zmniejszenie jasności, tryb stroboskopu. Przełączanie odbywa się poprzez naciśnięcie przycisku. Czyli nie ma stałego trybu, na przykład krótkie naciśnięcie przełącza, a przytrzymanie wyłącza latarkę, a potem jeśli włączysz, to będzie świecić w trybie, który wybrałeś. To moim zdaniem oczywisty minus, bo niezręcznie jest ciągle przechodzić przez wszystkie tryby, żeby ją wyłączyć.
Ładowanie mamy przez micro-USB, mam nadzieję, że kiedyś przysięgną się do USB-C. W środku akumulator 18650, ale dość małej pojemności, więc lepiej od razu kupić coś mocniejszego (choć nowy akumulator prawdopodobnie będzie kosztował więcej niż sama latarka).
Dioda LED jest całkiem niezła, chociaż nie najmocniejsza. Przy pełnej jasności będzie działać 1-1,5 godziny i im niższe naładowanie, tym słabiej będzie świecić.