Katalog   /   Dom i remont   /   Zasilanie awaryjne   /   Zasilacze awaryjne (UPS)   /   RITAR

Zasilacz awaryjny (UPS) RITAR RTSW-500D12 500 VA

Zdjęcia - Zasilacz awaryjny (UPS) RITAR RTSW-500D12 500 VA
Zdjęcia 6
Produkt jest niedostępny
Rodzaj: interaktywny; Rodzaj: zwykły (Tower); Czas przełączania na baterię (ms): 6; Napięcie wejściowe: 1 faza (230V); Zakres napięcia wejściowego (V): 175 – 270; Najwyższa moc wyjściowa (VA): 500; Nominalna moc wyjściowa (W): 300; Kształt przebiegu sinusoidy: czysta sinusoida (PSW); Wymiary (mm): 140x85x260
dodaj do listymoje listy
RITAR RTSW-500D12 500 VA
500 VA
600 VA
Podstawowe
Rodzajinteraktywny
Rodzajzwykły (Tower)
Czas przełączania na baterię6 ms
Wejście
Napięcie wejściowe1 faza (230V)
Zakres napięcia wejściowego175 – 270 В
Prąd maksymalny4 А
Bypass (podłączenie bezpośrednie)brak
Wyjście
Napięcie wyjściowe1 faza (230V)
Najwyższa moc wyjściowa500 VA
Nominalna moc wyjściowa300 W
Kształt przebiegu sinusoidyczysta sinusoida (PSW)
Częstotliwość wyjściowa50/60 Hz
Liczba gniazd z rezerwą1 szt.
Typ gniazdtyp F (Schuko)
Bateria
Akumulator w zestawiebrak
Podłączenie baterii do UPS12 В
Podłączanie zewnętrznego akumulatora
Zabezpieczenia
Zabezpieczeniazabezpieczenie przed zwarciem
zabezpieczenie przed przeciążeniem
filtrowanie szumów
sygnalizacja dźwiękowa
Bezpieczniktopikowy
InterfejsRS-232
Dane ogólne
Wyświetlacz
Temperatura robocza0 – 45 °C
Poziom hałasu45 dB
Wymiary (WxSxG)140x85x260 mm
Waga4.2 kg
Data dodania do E-KatalogLuty 2020
Informacje zawarte w opisie modelu służą wyłącznie do celów informacyjnych.
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog RITAR 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele RITAR.
Recenzja modelu na podstawie opinii użytkowników  
Zasilacz awaryjny RITAR RTSW-500D12 500 VA to urządzenie typu Tower, które oferuje czystą sinusoidę na wyjściu, co jest istotne dla ochrony delikatnej elektroniki. Jego czas przełączania na baterię wynosi 6 ms, co zapewnia szybkie działanie w przypadku zaniku zasilania. Produkt nie posiada wbudowanego akumulatora, ale umożliwia podłączenie zewnętrznego akumulatora 12 V, co daje elastyczność w doborze źródła zasilania. Zasilacz jest wyposażony w zabezpieczenia przed zwarciem, przeciążeniem oraz filtrowanie szumów, co zwiększa jego niezawodność. Dodatkowo, urządzenie posiada interfejs RS-232 oraz wyświetlacz, co ułatwia monitorowanie jego pracy. Mimo że niektóre opinie dotyczące modelu RTSW-600D12 wskazują na problemy z hałasem i stabilizacją, RITAR RTSW-500D12 może być dobrym wyborem dla osób potrzebujących niezawodnego zasilania awaryjnego w warunkach domowych.
Zalety

Wady

nieposzanowanie klientów
21 listopada 2017 
nic nie komentuję, co chciałem, już napisałem.
nie ma
Nikomu nie polecam, działa błędnie, pokazuje nie 10-procentowy margines błędu, ale diabli wiedzą jaki. Zwróciłem się do sklepu, w którym kupiłem, brak jakiejkolwiek reakcji, cofnąć nie chcą, bo gwarancji już nie ma. Bardzo żałuję, że to kupiłem.
dobry model, spodobał się
19 czerwca 2017 
Mieszkamy w prywatnym sektorze na przedmieściach, a nasze linie zasilające to same napowietrzne. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie dwa poważne problemy. Linie są stare, nieprzystosowane do współczesnych potrzeb, przez co napięcie często spada do 170 woltów, a czasem nawet niżej. Drugi problem pojawia się przy złej pogodzie, przy silnym wietrze lub, co gorsza, oblodzeniu. Zerwania się zdarzają i zdarzają się często. W grudniu zeszłego roku z powodu uszkodzenia linii napowietrznej osiedle było bez prądu przez prawie 12 godzin. Brak prądu oznacza brak ogrzewania. Oczywiście, można by kupić generator benzynowy, ale słyszałem, że mają kiepską sinusoidę i czasami z tego powodu kotły cierpią. A elektronika w nowoczesnym kotle jest droga, bardzo droga. Krótko mówiąc, kupiłem taki zasilacz awaryjny i akumulator trakcyjny o pojemności 35 amperogodzin. Ludzie w sieci piszą, że można używać zwykłych samochodowych i że jest to wielokrotnie tańsze. Nie zaprzeczam, można jeść kapustę i chlebki ))) Myślę, że akumulator żelowy trakcyjny ostatecznie wytrzyma o wiele dłużej niż tani akumulator rozruchowy.
Kocioł nie zużywa dużo energii elektrycznej, jego moc to 100 W w szczycie. Dlatego jeśli nie podłączać nic więcej do zasilacza awaryjnego, to baterie wystarczają na trzy-cztery godziny pracy kotła. Jednak ten czas można znacznie wydłużyć, jeśli włączać kocioł na godzinę z następną godzinną lub nawet dwu godzinną przerwą. Dzięki temu dom pozostaje ciepły, a można ciągnąć nawet do 12 godzin. W każdym razie, teraz brak prądu nie jest straszny nawet w najostrzejszym mrozie. Dodatkowo ten priorytet świetnie stabilizuje napięcie wyjściowe przy pełnym chaosie na wejściu.
Przy stabilizacji klikają przekaźniki, i muszę powiedzieć, że klikają głośno. A podczas pracy na bateriach zaczyna szumieć wentylatorem. Dlatego najlepiej umieścić go poza pomieszczeniem mieszkalnym, bo inaczej jego dźwięki mogą być uciążliwe.
Dodaj opinię