MIFO O5
![]() | Produkt jest niedostępny Konstrukcja: dokanałowe; Łączność: bezprzewodowe; Wersja Bluetooth: Bluetooth v 5.0; Zasięg (m): 20; Pasmo przenoszenia (Hz): 20 – 20000; Średnica przetwornika (mm): 6; Regulacja głośności; AAC; Czas pracy (muzyka) (h): 7; Złącze ładujące: microUSB; Wodoodporność: IPX7; Waga (g): 5; |
MIFO O5 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Przed zakupem zawsze zapytaj doradcę sklepu internetowego o specyfikację i skład zestawu produktu
Katalog MIFO 2026 - nowości, hity sprzedaży i najbardziej aktualne modele MIFO.


Lekkie, praktycznie nieodczuwalne w uchu, nie odstają. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że słuchawki są wykonane z metalu, ale to tylko srebrzyste pokrycie na obudowie. Po 15 minutach ładowania w etui zapasu baterii wystarcza na półtorej godziny słuchania muzyki. Jeśli chodzi o autonomię, to funkcjonują średnio około 5 godzin. Doskonale trzymają połączenie ze smartfonem (nawet podczas zanurzenia w wodzie =) ). Bas, środek na wysokim poziomie. Dla muzyki wystarcza około 70% ich maksymalnej mocy. 6 par zapasowych nakładek na słuchawki w różnych rozmiarach. Dobry magnes na pokrywie etui. Kontakty wykonane są w formie tabletek, a nie igiełek (które łatwiej się wyginają). 4 przyciski sterujące. Możliwość przełączania utworów! Możliwość pracy każdej słuchawki oddzielnie. Opóźnienie w grach występuje, ale jest tak minimalne, że nawet go nie zauważasz. Duża walizka, więcej minusów nie znalazłem. |
Idealne słuchawki bezprzewodowe?
W ciągu ostatniego roku wielokrotnie podziwialiśmy fakt, jak szybko rozwijają się słuchawki bezprzewodowe i jak szybko dorównują jakością dźwięku standardom modeli przewodowych. MIFO O5 wydają się być kolejnym powodem do zachwytów: jeśli poszukasz recenzji w prasie, zobaczysz tylko same entuzjastyczne opinie, medale i rekomendacje do zakupu. Przyjrzyjmy się, czy rzeczywiście te malutkie modele są tak dobre.
Wytworne brzmienie
Zacznijmy od głównego powodu do zachwytu — jakości dźwięku. MIFO O5 stały się pierwszymi, które pamiętamy jako TW słuchawki, w których nie użyto dynamicznego, ale armaturowego przetwornika z zrównoważonym kotwiczeniem. Pozwoliło to im na wydobycie nieprzeciętnego dla modeli TW głębokiego basu i zachowanie wysokiej klarowności dźwięku w każdych warunkach. Również szczegółowość detali tutaj imponuje, z tego powodu chce się je porównywać nie z konkurentami w tej samej klasie, ale z drogimi słuchawkami nausznymi. Czy można wymyślić lepszy komplement? Ponadto nie można nie pochwalić ich uniwersalności: zarówno jazz, pop, jak i elektronika brzmią w nich tak, jak to sobie wymarzyli muzycy, a nie twórcy słuchawek.
Rekordowa autonomiczność, komfortowe dopasowanie i pełna ochrona przed wodą
Warto również zaznaczyć naprawdę duży wybór silikonowych końcówek w różnych rozmiarach i kształtach. Zamiast standardowych 3 zestawów, tutaj jest ich 6, więc wybór formy najlepiej pasującej do ucha nie stanowi problemu. Dodatkowo same w sobie są lekkie i wygodne, komfortowo siedzą w uszach i nie wypadają, bez względu na to, jak mocno potrząsasz głową. Kolejne komplementy zasługuje etui z wbudowaną baterią o pojemności 2600 mAh, które jest w stanie naładować słuchawki około 15 razy (w porównaniu do standardowych 4–5 ładowań) i zagwarantować 100 godzin pracy. Nie pozostają w tyle same słuchawki, pełne ładowanie wystarcza im na 6–7 godzin. Nawet znacznie droższe modele rzadko wytrzymują więcej niż 4 godziny. Ponadto słuchawki mogą działać oddzielnie od siebie, obsługują funkcję Ambient sound, pozwalającą na słyszenie dźwięków otoczenia, a obudowa każdego z nich jest chroniona przed wilgocią zgodnie ze standardem IP67 (tzn. można je myć pod wodą).
Nie można się przyczepić
Powinno być jakieś „ale”, by jakoś rozwiać potok komplementów, lecz go nie ma. MIFO O5 są tak udane, że nie mają żadnych oczywistych minusów. Jedyne, do czego można się przyczepić, to nie do końca logiczne umiejscowienie przycisków sterujących (symetryczne byłyby wygodniejsze) i nietypowo ciężkie etui-ładowarka. Ale, szczerze mówiąc, nie ma się do czego przyczepiać, za swoje $100 to niemal idealne słuchawki TW.





