Kilka lat temu chińska marka Blackview próbowała wywalczyć miejsce pod słońcem od Xiaomi, Oppo, Oneplus i innych chińskich producentów smartfonów. Z czasem liderzy firmy zdali sobie sprawę z daremności tego przedsięwzięcia i skupili się na wypuszczeniu wąskoprofilowych zabezpieczonych smartfonów, z których większość weszła do linii BV. Jak się okazało, ta pusta nisza była zapotrzebowana wśród ludzi, którzy na służbie muszą pracować w niesprzyjających i surowych warunkach naturalnych.


Na koniec 2021 roku seria ta obejmuje już ponad sto uniwersalnych, zabezpieczonych smartfonów. Typowy gadżet z oznaczeniem BV to smartfon ze średniej półki cenowej z systemem Android i prostym procesorem MediaTek/Snapdragon, wyświetlaczem IPS o przekątnej 5,5 – 6,3 cala, skromnym podwójnym/potrójnym aparatem i obowiązkową pojemną baterią. W niektórych modelach pojemność sięga 13000 – 15000 mAh, czyli trzy razy więcej niż w większości klasycznych smartfonów opartych na systemie Android. Oprócz autonomii w wielu modelach BV nacisk kładziony jest na jakość i niezawodność komunikacji, dlatego większość tych smartfonów jest wyposażona w wysokiej jakości odbiorniki GSM, chipy NFC oraz nowoczesne moduły Wi-Fi z Bluetooth. Niektóre telefony wyprodukowane w 2021 roku wyszły z 5G.

Jeśli chodzi o zabezpieczenia, wszystko tutaj jest tak poważne, jak to tylko możliwe: metalowe ramki, wewnętrzne wsporniki, dodatkowe płyty ochronne, hermetyczne uszczelnienie obudowy, wzmocnione szkło ochronne itp. Dzięki temu przeciętny smartfon VB może być używany w ekstremalnych temperaturach, myty pod bieżącą wodą, rzucany na podłogę (lub w uciekającego wroga), a nawet dosłownie wrzucany do błota. I nic mu się nie stanie. Jednocześnie dodatkowym atutem może być kamera podwodna, skaner kodów kreskowych Honeywell czy kamera termowizyjna, co ułatwia diagnozowanie problemów z systemami grzewczymi, sieciami energetycznymi, wodociągami, wentylacją, klimatyzacją czy urządzeniami elektromechanicznymi.